pozytywnie's Diaryland Diary

-----------------------------------------------------------------------------------------

-

24.08.07 piatek - HRLM z moim Marcinkiem, Klaudia i Tomazim. eeej! doooobrze bylo :)) wiedzialam, ze po imprezie z Klaudia bede wymaglowana totalnie, a nastepnego dnia bede miala zakwasy - UWIELBIAM! :)
dodatkowo panowie potanczyli, co bylo mile i jakos tak pogadalismy razem i oddzielnie.. bylo naprawde fajnie.



31.08 g.16 - Marcinek - dzielna


jutro robie krew + mocz, sprawdzimy, czy mam zapalenie stawow.


nic o mnie beze mnie. a pamietniki pisze sie na kartkach papieru. poza tym chce prace. i wiele innych rzeczy i jak dobrze pojdzie (czyli bede miala chec, czas i nastroj) to sprawie sobie wishliste nr2 w moim zyciu. sama nie wiem, co mi jest. DOSC MAM TEGO STANU!! jakies nic.. zastoj.
nie nadaje sie do niczego. ot, po prostu.


sama ze soba nie wytrzymuje. wiesz, jakie to meczace? btw: zeszlej nocy komary tak bardzo mnie pogryzly w rece, ze przeszlo to ludzkie pojecie. NIE OTWIERAM JUZ OKIEN, kiedy pali sie swiatlo, zamykam drzwi, kiedy swiatlo sie pali wieczorami w innych pokojach, zeby te bestie przypadkiem do mnie nie przylecialy, ogolnie odcinam sie od kazdej mozliwej sytuacji, w ktorej mogloby dojsc do spotkania mojego z komarami, uff kropka. nienawidze dlugich zdan. troche chce juz studia.


i gdybym zrobila wishliste w tej chwili, to w punkcie nr 1 pojawilaby sie chec, zeby Asia wrocila ze splywu, bo potrzebuje Jej bardzo w tej chwili.
i chcialabym, zebysmy z M. pojechali z moim Bratem do Gizycka.


nie wiem, Kochanie, ale jesli nie zauwaze poprawy w Twoim stanie popaleniowym (czyt. jesli nie zauwaze, jak wtedy, gdy miales przeblyski Twojej prawdziwej checi okazania mi uczucia, radosci, pokazania SOBA, ze naprawde kochasz), to chyba zwariuje.
juz sobie nie radze.
byle do piatku, byle do piatku..


.dziewczyny sa glupie


podoba mi sie blimp Agnieszki Figury na gronie i stwierdzam, ze poukladane zawsze miala w glowie, hejjjjj


koniec. ide dalej popadac w moja depresje z atakami histerii. i modle sie, zeby moj stan byl spowodowany tabletkami.
i zle mi, ze moj Skarb musi patrzec na to wszystko. jest mi naprawde cholernie z tym zle, bo kocham Go tak bardzo, ze moglabym sobie za niego dac przyslowiowe flaki wypruc.

.Boze, pomoz mi..

22:30 - 2007-08-26

-----------------------------------------------------------------------------------------

previous - next

latest entry

about me

archives

notes

DiaryLand

contact

random entry

other diaries: