pozytywnie's Diaryland Diary

-----------------------------------------------------------------------------------------

-

byl sylwester, byla Jego studniowka. ale to wszystko innym razem.


rozwiazujemy enneagram. zadzwiajace, ze za kazdym razem wychodzi mi 7w8 :)
On? zdobywca - perfekcjonista :) 3w4. te wyniki sa szokujace, kiedy okazuje sie, ze naprawde mozna sie mnostwo prawdy o sobie dowiedziec.
3z7? a tak, prosze panstwa : `Para Trzy-Siedem moze tworzyc olsniewajaco zgodne polaczenie. To jest jedna z tych par, która zachwyca wszystkich wokól oczywista zgodnoscia i umiejetnoscia do oczarowywania kazdego wokól siebie - pojedynczo lub w parze.`
Siodemka ma dodawac odwagi Trojce, zeby rozmawiali o swoich problemach, popelnionych bledach i negatywnych emocjach. Jeszcze tylko, zeby ta Trojka chociaz troche dawala sie pokierowac soba, byloby dobrze ;P ale kto powiedzial, ze bedzie latwo?

8.o1.'o7
okolo godziny 23 mysle sobie, ze to nie ten sam On, ktorego znalam rok temu, ktorego blizej poznalam w pazdzierniku. gdzie Jego mobilizacja? gdzie ambicje..? i wysylam najglupszego smsa jakiego kiedykolwiek moglam wyslac.
od slowa do slowa w smsie i dzwonie do Radka, zeby dal Mu telefon, bo musze z Nim porozmawiac.
rozmawiamy.
...
nie dogadujemy sie.
zalamuje mi sie glos.. da sie wyczuc zdenerwowanie z Jego strony.
`a nie pomyslalas, ze robie to dla ciebie?!` - polaczenie zostalo przerwane.

lzy stanely w oczach.


idiotko..
po czym pomyslalam, ze nie mozemy zostawic tak po prostu tej rozmowy. ze w koncu musimy skonczyc rozmawiac na ten temat. dzwonie raz jeszcze, nie odbiera. chwila, moment. oddech jeden, drugi. lzy splywaja po policzkach. `aa Marcin:* laczenie` wyswietla sie na telefonie, odbieram. dokonczamy rozmowe. dowiaduje sie o rzeczach, na ktore chyba nikt by sie nie odwazyl. istny wariat !!! zmienil deklaracje maturalna na tak i tak, a to marzenie pozostawil marzeniem, realizowac nie bedzie.

- czuje sie..
- wazna?
- winna..

to wszystko jest takie mile, ale nie chce Cie w niczym ograniczac. chce, zebys sie rozwijal, zebys robil, co chcial, nie chce byc Twoim ograniczeniem. a wiem, ze nim jestem :/ ale inaczej sie chyba nie da. bo wtedy, kiedy chcialam przestac nim byc, ...

.zrozumialam mase rzeczy
m.in. to, ze musze Ci wytlumaczyc jakos w koncu, ze Twoje problemy sa moimi problemami i nie zmienisz tego. tak jest juz po prostu. nie mowiac mi o nich, sprawiasz, ze to wszystko boli potem 2x mocniej, zrozum.
zrozumialam, ze Mu na mnie naprawde zalezy.
zrozumialam, ze miewam glupie mysli i natychmiast powinnismy sobie wszystko tlumaczyc, zeby nie powstawaly nieporozumienia.

i jesli On mowi, ze jest TAK, to znaczy, ze TAK jest! jesli mowi `zaufaj`, to zaufaj, jesli mowi, ze mu zalezy, to znaczy, ze Mu zalezy, glupiutka dziewczynko!


9.o1.'o7
zasypiam nad ksiazka o 19:57. budzi mnie On jakos przed 22. siegam po tel, rozmawiamy chwile. mowi, ze kocha, po czym konczymy rozmowe. przygotowuje sie do snu, po czym siegam raz jeszcze po tel, oddzwaniam do Niego i mowie, ze `bedzieMy mieli to mitsubishi i dzialke. dobranoc`.

tez Cie kocham..




..i nie wyobrazam juz sobie zycia bez Ciebie..

15:12 - 2007-01-10

-----------------------------------------------------------------------------------------

previous - next

latest entry

about me

archives

notes

DiaryLand

contact

random entry

other diaries: